Beskid Żywiecki
Ta grupa beskidzka jest według mnie jedną z najpiękniejszych i dlatego warto ją poznać .
Charakteryzuje się stosunkowo dobrze zachowanymi walorami przyrodniczymi.
Nie napotka się tu tłumów turystów korzystających z różnorakich środków ułatwiające
dostanie się tu. Stosunkowo najbardziej uczęszczane są rejony Babiej Góry (1725n.p.m) .
Jest to najwyższy szczyt tej częsci Beskidów , wybierając się tu mozemy zobaczyć
własciwie wszystkie piętra przyrodnicze . Szczególną sławą cieszą się wschody i
zachody słońca . Szczyt jest także granicą państwową i nie należy jej przekraczać .
Turyści wędrujący na Babią Górę najczęściej wybierają się tam z Zawoi ,
skąd udają się do schroniska na Markowe Szczawiny im.M. Zapałowicza.
Przy schronisku znajduje się węzeł szlaków prowadzących na szczyt.
Można tu także zwiedźić muzeum znajdujące się zaraz obok . Ze względu na to , że cały
opisywany obszar znajduje się na terenie Parku Narodowego należy poruszać się tylko
po wyznaczonych trasach.
Z rejonu Babiej Góry można udać się na całodniowe wyprawy w kierunku Hali Miziowej
lub w zupełnie przeciwną stronę , na Halę Krupową . Udanie się w kierunku pierwszym
zajmie około 6-8 godzin w zależności od tempa marszu.
1.Markowe Szczawiny - Beskid Krzyżowski - Pilsko - Hala Lipowska
Szlak wiedzie wąską przecinką graniczną przez przełęcz Głuchaczki
(znajduje się tu letnia baza namiotowa , od początku lipca do końca sierpnia )
a dalej przez Jaworzynę ( 1046 n.p.m. ) . Beskid Krzyżowski (923 n.p.m.) ,
przełęcz Glinne (jest tu przejście graniczne ze Słowacją , 809 n.p.m )
skąd już niedaleko do celu wyprawy ( ok. 2 g ).Po dość ostrym podejściu
wychodzimy na bardzo rozległą polanę , jest to Hala Mziowa . Znajduje się
tu stare schronisko PTTK (34-335 Krzyżowa tel. (033) 8612420 ), a niedaleko
powstaje nowe. Obszar Hali w zimie pełni rolę centrum Górniczego Ośrodka
Narciarskiego . Z tego miejsca roztacza się jeden z najpiękniejszych widoków na
Babią Górę ( widać jak na dłoni całą przebytą drogę). Hala jest położona u stóp
Pilska (1557 n.p.m.) , gdzie wiodą dwa szlaki ( żółty i czarny ) po ok. 30 min.
Szczyt Pilska , podobnie jak Babiej Góry jest pozbawiony zalesień i jest to
otwarta kamienista przestrzeń . Lasy w tym rejonie obfitują w wyjątkowo bogatą
faunę i florę . Obfitość jagód i grzybów mogą być tego potwierdzeniem. Z Hali Miziowej
można zejść do Korbielowa (ok. 1.5 g ) lub do Sopotni (tu znajduje się największy
wodospad w Beskidach ).Jeśli jednak nie chcemy w tym miejscu kończyć wycieczki to
jest wiele do zobaczenia , jeśli dalej będzie się kierować w kierunku Węgierskiej
Górki lub Złatnej. Z Hali Miziowej należy iść dalej szlakiem czerwonym w kierunku
Hali Rysianki. Droga nie jest zbyt długa i mozolna , gdyż trwa ok. 2,5 g , a
widoki są warte zobaczenia. W czasie wędrówki przechodzimy kolejno przez Halę
Tanecznik , Palenicę by dotrzeć do rozgałęzienia szlaków na Trzech Kopcach (
stąd możemy iść w kierunku przepięknie położonej bacówki na Krawcowym Wierchu
1064 n.p.m. prowadzi tam żółty szlak ok. 2,5-3 g). Z tego miejsca pozostaje
już naprawdę niewiele do schroniska na Hali Rysiance (1322 n.p.m.) , udajemy
się tam schodząc niezbyt stromo do rezerwatu "Pod Rysianką" a potem dość stromo
podchodzimy do samego schroniska. Samo schronisko położone jest w górnej części hali.
Z przed niego roztacza się przepiękny widok na Pilsko i Babią. Schronisko
jest bardzo przytulne , panuje w nim cudowna atmosfera. Jak na warunki
panujące w polskich schroniskach to jest dość dobrze wyposarzone
( TV sat , sauna , ciepła woda , dobre jedzenie , obok boisko do
siatkówki i wyciąg narciarski). Myślę , że będąc tu warto zatrzymać
w nim na nocleg. Przy schronisku znajduje się węzeł szlaków w
iodących m.in z Żabnicy , Sopotni Wielkiej( ok. 2 g) , Węgierskiej
Górki ( ok. 5 g) i Złatnej Huty (dojście tylko 50 min z ostatniego
przystanku PKS , szlak czarny ).Z Hali Rysianki jest tylko 15 min do
schroniska na Hali Lipowskiej (1324 n.p.m.) , prowadzą tam szlaki
zielony i żółty. Obiekt dość komfortowy , duży , przestronny , na
szczególną uwagę zasługuje stylowa jadalnia z trofeami myśliwskimi.
2.Hala Lipowska - Hala Boracza - Prusów - Węgierska Górka
Idąc tą drogą z początku będziemy się poruszać szlakiem zielonym a
potem niebieskim. Od schroniska na Lipowskiej ruszamy niezbyt szeroką
ścieżką, droga jest przyjemna i nie forsowna, z początku razem ze szlakiem
zielonym idzie szlak żółty, który po 10 minutach odbija w lewo i kieruje
się do Rajczy ( ok. 3 g ) ,warto się tu zatrzymać ze względu na świetny
widok w kierunku Wielkiej Raczy.W dalszej drodze zaczynamy schodzić w
dół, z początku dość ostro lecz wraz z upływem drogi szlak staje się
mniej stromy a droga szersza. Po około 1 godzinie dochodzimy do grupy
zabudowań między którymi jest schronisko na Hali Boraczej.Przed dojściem
do schroniska napotykamy jeszcze szlak czarny który schodzi do Żabnicy
Skałki (ok.1 g).Szlak zielony którym szliśmy dotychczas odbija do Milówki
( ok. 2g. ), natomiast my dalej pójdziemy szlakiem niebieskim. Od Boraczej
idziemy najpierw szeroką halą a po 10 min. zaczynamy wspinać się i wchodzimy
do lasu. Do góry spinamy się aż do chwili gdy dojdziemy na Prusów (1010m. n.p.m.)
gdzie jest punkt widokowy. Szczyt nie jest zalesiony i dość długo idziemy po
równym . W dalszej części szlak zaczyna już szchodzić i taka droga trwa do samej
WęgierskiejGórki . Szlak jest bardzo atrakcyjny widokowo, niezbyt trudny jego
przejście powinno zająć około 4 godzin.
3.Trzy Kopce - Krawców Wierch - Soblówka - Wlk. Rycerzowa
Szlak ma swój początek na szczycie Trzech Kopców (1216m. n.p.m.).
Odgałezia się on tu od głównego szlaku beskidzkiego.Nasze żółte znaki
odbijają równolegle z granicą państwa.Z początku droga schodzi dość
ostro wąską ścieżką ale po ok. 15 min szlak schodzi na wysokość około
1000 metrów i dość długo będzie wędrował szczytami ( Wilczy Groń, Wielki Groń )
by ostatecznie podejśc na Grubą Buczynę ( 1132m. n.p.m. ) , z tego miejsca
do bacówki na Krawców Wierchu pozostaje już całkiem niewiele drogi. Po
chwili wychodzimy na wielką polane, jesteśmy już praktycznie na Krawców
Wierchu ( 1063m. n.p.m.).Bacówka jest położona niesłychanie malowniczo,
a widoki roztaczające się z przed niej należą do jednych z najpiękniejszych w
Beskidzie Żywieckim.Sam obiekt nie należy do wyjątkowo komfortowych, ale
atmosfera panująca tam nadrabia te niedostatki. Za nami już około 2.5 g.
drogi a przed nami dużo, dużo więcej. Od bacówki odbijają dwa szlaki,
żółty w kierunku Glinki, Soblówki oraz drugi niebieski do Złatnej Szkoły
i dalej na Halę Lipowską. My udajemy się tym pierwszym, początkowo
schodzimy szeroką polaną by potem wejść na szeroką leśną drogę.Przez cały czas
schodzimy lasem, gdzie w sezonie jest wyjątkowo dużo jagód. Po około 1.5 g. jesteśmy
w Glince .Jest to mała wioska skąd bez problemu możemy się wydostać korzystając z PKS
, są też sklepy tak, że bez problemu można tu zrobić zakupy na dalszą wędrówkę.Teraz
czeka nas około godzinny spacer przez wioskę, przechodzimy przez Młynażową i po chwili
jesteśmy już w Soblówce.Idziemy jeszcze chwile asfaltową drogą i dochodzimy do
rozgałęzienia szlaków .Napotykamy znaki czarne ( na Wlk. Rycerzową), niebieskie
( na Mładą Horę) i żółte na Wlk. Rycerzową. Mamy więc dwa szlaki na Wlk. Rycerzową ,
obydwa są tak samo długie. Osobiście polecam iść dalej szlakiem żółtym ze względu na
to że cały czas prowadzi suchą ścieżką , podczas gdy czarny wiedzie początkowo dość
mokrą doliną potoku. Po półtorej godzinie marszu szlaki łączą się tuż przed wejściem
na rozległą halę na której jest bacówka na Rycerzowej. Przypomina ona do złudzenia
tą z Krawców Wierchu. Sama bacówka 1120m. n.p.m. posiada okolo 30 miejsc noclegowych
, dobra kuchnie i miłą atmosferę . Przejście całego szlaku zajęło nam około 6
godzin ale myśle ,że było warto zaszyć się w najbardziej dziką część Beskidu
Żywieckiego.
4.Wlk.Rycerzowa - Przegibek - Wlk. Racza - Rycerka Górna
Czas ruszać w dalszą drogę.Spinamy się do węzła szlaków który znajduje
się nieopodal schroniska.Tam spotykają się znaki czerwone i niebieskie ,
które prowadzę w stronę Przegibka.Z tego miejsca rortacza się fenomenalny
widok, kto nie był i go nie widział ma co żałować.W dalszą drogę pójdziemy
szlakiem niebieskim.Prowadzi on w przeciwieństwie do szlaku czerwonego dość
łagodnym trawersem i nie powinien nikomu sprawić trodności.Cała droga wiedzie
lasem i po około 1h 30 min. docieramy do przełęczy Przegibek( 990m. n.p.m.).
Niedaleko stąd znajduje się schronisko PTTK , więc za znakami zbaczamy na
jakieś 15 minut od szlaku i przed nami schronisko w całej okazałości( obiekt
przeszedł w ostatnich latach gruntowny remont i jest dość wygodny). Od schroniska
wracamy ponownie do miejsca w którym zeszliśmy ze szlaku i dalej idziemy dalej
kierujemy się już za znakami czerwonymi. Przed nami wędrówka raczej pod górę
choć będą tez momenty w których będzie czas na wytchnienie. Trasa wiedzie wąską ścieżką,
cały czas wzdłóż granicy państwowej, w czasie wędrówki zataczamy wielkie półkole
napotykając po drodze wspaniałe widoki i piękna beskidzka przyrode. Po około 3
godzinach docieramy do schroniska na Wielkiej Raczy (1236m. n.p.m. ). Obiekt jest
dość duży i przestronny, z tarasu roztacza się widok na trasę ktorą przebyliśmy.Powyżej
schroniska jest wyciąg narciarski.Od schroniska dalej można iść w kierunku Zwardonia
( ok. 4 godzin ) lub Rycerki. Ze schroniska idziemy dalej za znakami żółtymi, schodząc
najpierw po schodach ,a potem wąską ścieżką wśród wysokich świerków.Dochodzimy do
rozgałęzienia szlaków czerwonego i żółtego, my kierujemy się za tymi drugimi, schodzimy
ostro w dół.Szlak dość szybko prowadzi nas więc po 1h 30 min jesteśmy w Rycerce Górnej
,gdzie nasza trasa dobiega końca.Z tego miejsca można się wydostać korzystając z PKS,
wioska jest malowniczo położona w dolinie potoku Rycerka.Przejście całej trasy zajęło
nam około 6h 15 minut, ale myśle, że było warto zapuścić się w te najbardziej dzikie
tereny Beskidu Żywieckiego.
5.Wielka Racza - Zwardoń
Przy schronisku na Wielkiej Raczy skręcamy w lewo za znakami czerwonymi i
idziemy wąską ścieżką, która po chwili łączy się z drogą schodzącą ze szczytu
Raczy.Przez długi czas będziemy szli pasem granicznym. Po około 30 minutach
zejścia szlak zaczyna się spinać pod Obłaz (1033m. n.p.m.), ale nie trwa to
długo.Znowu schodzimy, po chwili szlak odbija od granicy w prawo i początkowo
idzie skrajem starego lasu by zaraz wejść do młodego lasu.Wychodzimy na skraj
rozległej polanu skąd mozemy podziwiać wspaniałe widoki.W dalszej części szlaku
droga nie sprawia nam większego kłopotu, wychodzimy i schodzimy z kolejnych
szczytów, lecz podejścia nie są forsowne może z wyjątkiem podejścia na Magurę
(1067m. n.p.m.).Po przejściu tej ostatniej jesteśmy gdzieś w połowie szlaku.Od
Magury schodzimy lasem , gdy szlak dołączy do granicy państwa rozpoczynamy
podejście prawie otwarta przestrzenia na Beskid Graniczny (863m. n.p.m.).Z
tego miejsca do Zwardonia jest jeszcze około godziny drogi, pomiędzy zabudowaniami.Po
drodze miniemy jeszcze schronisko studenckie oraz PTT.W końcu po około 4 godzinach
jesteśmy pod schroniskiem PTTK w Zwardoniustąd do dworca PKP pozostaje jeszcze
około 15 minut i juz jesteśmy w centrum Zwardonia.W Zwardoniu znajduje się przejście
graniczne zarówno turystyczne jak i kolejowe.